Czynności związane z ochroną roślin najlepiej przeprowadzać ręcznie lub przy użyciu narzędzi mechanicznych. Choć te ostatnie uchodzą za przestarzałe są jednak przyjazne środowisku.


ZBIERANIE I WYŁAPYWANIE
Jest to skuteczna metoda w walce z takimi szkodnikami jak gąsienice, chrząszcze i ślimaki. Jeśli wrogowie naszego ogrodu mają nieco mniejsze rozmiary można pozbyć się ich silnym strumieniem wody lub zdrapując konary, jak to jest w przypadku mszyc. Odcinając zaatakowane części roślin w sposób mechaniczny unikniemy zainfekowania zdrowych części rośliny. Do sposobów mechanicznych należy również stosowanie opasek lepowych. Zakłada się je jesienią na pień drzewa by przerwać drogę zimowokowi ogołotniakowi. Dzięki opaskom uniemożliwimy wspinanie się na drzewa mrówkom i odstraszymy mszyce. Pień jabłoni można owinąć tekturą falistą, gdzie chętnie skryją się owocówki jabłkóweczki.


ZAKŁADANIE SIATEK
Rozkładanie siatek stosuje się głównie jako ochronę przed ptakami. Gięta siatka z włókniny rozłożona na grządkach warzywnych ochroni je przed śmietką kapuścianą, połyśnicą marchwianką czy śmietką cebulanką. Młode drzewka i cebulki roślin ochrania się przed nornicami wykładając dołek pod sadzonką drutem o 16-milimetrowych oczkach.


URZĄDZENIA WIBRACYJNE I DŹWIĘKOWE
Urządzenia te jednak szeroko reklamowane jako emitujące odstraszające intruzów odgłosy rzadko są w pełni skuteczne. Ale pamiętajcie, że istnieje i taki sposób walki ze szkodnikami.
Sposobami naturalnymi walki ze szkodnikami są również rozwiązania biotechniczne, które polegają na wykorzystaniu naturalnych, chemicznych i fizykalnych wabików:


KOLOROWE TABLICE
Żółte tablice skutecznie odstraszą mszyce i mączlika szklarniowego. Białe zaś mogą zwabić wciornastka zachodniego. W ochronie roślin wykorzystuje się ponadto urządzenia świetlne, którymi wabi się owady, np. promienie ultrafioletowe wabiące je wprost na elektryczne klatki.


PRZYNĘTY
Często wykorzystuje się działanie różnych substancji jako element wabiący intruza, np. pułapka piwna na ślimaka. Wabiki feromonowe są szeroko stosowane w sadownictwie.
Do metod naturalnych zalicza się ponadto biologiczne sposoby walki ze szkodnikami, które opierają się na naturalnych wrogach lub konkurentach. Np. aby pozbyć się przędziorka należy wykorzystać drapieżne roztocze, mączlik szklarniowy zginie w walce z oścem korówkowym. Mszyc można się pozbyć dzięki złotookom i pryszczarkowi mszycojadowi. Niestety metody biologiczne nie pomogą nam w walce z grzybami, wirusami i bakteriami.
Do walki ze szkodnikami można również wykorzystać mieszanki ziołowe w formie herbatek, naparów, gnojówek roślinnych i ekstraktów. W sklepach dostępny jest szereg substancji, które nazywane biologicznymi mają być skuteczną metodą walki ze szkodnikami. Są to olejki eteryczne z eukaliptusa, igieł sosny, mięty, tymianku, rozmarynu, melisy i szałwii. Przy regularnym stosowaniu substancje te rzeczywiście zapobiegają chorobom i atakom szkodników. Wykorzystuje się ponadto kwasy tłuszczowe, olej parafinowy i rzepakowy (do walki z przędziorkiem chmielowcem, rozkruszkiem hiacyntowym, mszycami oraz czerwcami).
Chemiczne środki ochrony roślin mogą zagrażać zdrowiu i życiu człowieka. Dlatego starajmy się sięgać po nie tylko wtedy, gdy te naturalne, biologiczne metody nie wystarczą.