Ogrodnictwo – tradycyjne czy elektroniczne poradniki?
Utarło się jakiś czas temu powiedzenie, że jak czegoś nie ma w internecie, a już na pewno, jak czegoś nie znajdzie się za pośrednictwem wyszukiwarki Google, to to nie istnieje. Teza to wątpliwa, zwłaszcza, że jeszcze 20 lat wcześniej, przed pojawieniem się World Wide Web ludzie jakoś sobie radzili. Nie mniej jednak, internet kilka kwestii ułatwia wszystkim, którzy poszukują informacji.
Coraz częściej i chętniej do internetu zaglądają też ogrodnicy. Blogi ogrodnicze nie są już taką nowością – niektóre to dokładne poradniki z opisanymi krok po kroku pracami wykonywanymi w ogrodzie. Nie mniejszą popularnością cieszą się również serwisy skupiające miłośników prac w ogrodzie z całego kraju. Często więc ci początkujący, ale już nie młodzi, stają przed trudnym wyborem – tradycyjna książka lub czasopismo czy strona internetowa?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi – wszystko zależy od tego z jaką książką mamy do czynienia i do jakiego serwisu internetowego o ogrodnictwie zaglądamy. Nikt chyba nie powie już w takim wypadku, że ogród to ogród i nie ma znaczenia, gdzie szukamy o nich informacji. Jeśli jednak sięgniemy po poradnik ogrodniczy sprzed 50 lat, to niewiele się z niego dowiemy, choćby dlatego, że mamy do czynienia z postępem, również w tej gałęzi. Nowoczesne sposoby nawożenia, układu roślin nijak będą miały się do porad sprzed pół wieku. Z drugiej jednak strony, nie każda informacja zamieszczona w internecie jest prawdziwa. Znajdzie się pewnie gro takich, które będą nieprecyzyjne, a i takie, które ktoś wyssał sobie z palca i nie mają one przełożenia w rzeczywistości.
Tym samym, wszystkie źródła o ogrodnictwie należy wartościować. Nietrudno jest ocenić przecież wygląd strony czy jej treść przeglądając tylko artykuły, czy też czytając komentarze pod nimi. Podobnie będzie z książkami i czasopismami. Wiedza dość szybko się dezaktualizuje, a przecież piękny, zadbany ogród wymaga tego, żeby być na bieżąco.