Jeśli wydaje ci się, że zimą masz wolne od zajmowania się ogrodem i roślinami, to bardzo grubo się mylisz. Niskie temperatury i intensywne opady śniegu mogą uszkodzić rośliny. Najlepszą porą na zabezpieczenie ogrodu jest koniec jesieni, ale jeśli z jakichś powodów nie zostało to zrobione o czasie, to należy jak najszybciej nadrobić zaległości. Poza zabezpieczeniem roślin, jest jeszcze kilka innych czynności do wykonania na bieżąco.

W grudniu przeważnie mamy do czynienia z mocnymi opadami śniegu. Gałęzie drzew iglastych wyglądają pięknie pokryte białym puchem, ale jeżeli śnieg jest mokry i ciężki, robi  się z niego gruba warstwa, która może doprowadzić do połamania gałęzi. Dlatego trzeba regularnie strząsać śnieg. To samo dotyczy delikatnych krzewów. Aby nie połamały się, można je związać w taki sposób, aby poszczególne gałązki na rozchodziły się. Zupełnie inaczej jest w przypadku niskich roślin i bylin im warstwa śniegu służy doskonale jako naturalna pierzynka, która chroni przed mrozem. To samo jeśli chodzi o trawnik – przykryta śniegiem trawa nie zmarznie, pod warunkiem, że nie zostanie zadeptana. Jeżeli z wydeptanego śniegu zrobi się powłoka lodu, to trawa pod nią zacznie gnić z powodu braku tlenu.

alt

Koniec grudnia i styczeń to dobry moment na bielenie drzew owocowych. Zapobiega to pękaniu kory, która nagrzewa się w ciągu dnia a schładza w nocy. W okresie odwilży można rozrzucić to, co zostało ze starego kompostu. W lutym dzień zaczyna robić się coraz dłuższy, roślina przygotowują się do wiosny. Pod koniec miesiąca przycina się gałęzie uschnięte i chore. Do pojemników wysiewany nasiona roślin jednorocznych, takich jak begonie, petunia, szałwia, lewkonie. Na koniec lutego, jeśli mamy szklarnię, można wysiać nasiona warzyw: marchwi, rzodkiewki.