wiosenne porządki? trzeba się spieszyć
Idzie wiosna. Ostatnio znów trochę niepewnymi krokami. Jeśli jeszcze nie zaczęliśmy wiosennych porządków w naszym ogrodzie, to jest to już ostatni moment. Właściwie można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że już przegapiliśmy marzec, kiedy to powinniśmy byli przygotować nasz ogród do kolejnej pory roku.
Bardzo dobrze, że dni są coraz dłuższe i cieplejsze. Wreszcie zaczyna się nam chcieć. I chcemy też jak najczęściej chodzić do ogrodu. Jeśli więc jeszcze nie posprzątaliśmy, zabierzmy się do tego teraz.
Zacznijmy od uprzątnięcia wszelkich pozostałych po jesieni liści. Zgrabmy je dokładnie. Z drzew, jeśli coś jeszcze pozostało, również je pousuwajmy, oczywiście tylko te suche, nie te młode pąki, które być może miały już szansę wyrosnąć. Wytnijmy również obumarłe gałęzie, a także te połamane przez wiatr. Jeśli mamy takie, które się krzyżują, również je wytnijmy. Dzięki temu zmobilizujemy drzewo do szybszego wytwarzania młodych pędów.

Pod koniec marca powinniśmy byli zdjąć osłony z krzewów. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy, czas najwyższy! I tutaj powtarzamy czynności, które robiliśmy z drzewami. Usuńmy stare liście i gałęzie, a także te suche i uszkodzone. Skróćmy pędy krzewów, ponieważ wtedy puszczą one dużo młodych pędów.
Trzeba też uprzątnąć trawniki. Musimy go dokładnie wygrabić. Usuńmy wszelkie śmieci, liście, suchą trawę. Jeśli odpowiednio ją wyczeszemy, to pobudzimy ją w ten sposób do szybszego rośnięcia. Tylko nie przesadzajmy i nie wyrywajmy jej z korzeniami.
Nasze rośliny posadzone na rabatach powinniśmy odkryć i rozprowadzić po niej torf i korę. Zbieramy wszelkie liście, słomę i gałęzie i wyrzucamy na kompost.
Jeśli mamy oczko wodne, również powinniśmy je oczyścić. Warto również dokonać konserwacji wszelkich mebli ogrodowych. Odświeżyć je, oczyścić i ewentualnie potraktować smarem.