Parę słów o roślinach drapieżnych
Pewnie każdego intrygują rośliny drapieżne, czyli takie, które żywią się organizmami żywymi, które złapią. To fascynuje, ponieważ do niedawna słyszeliśmy o takich roślinach tylko w telewizji, na przykład w bajce Pszczółka Maja. Okazuje się jednak, że tego typu rośliny są coraz bardziej popularne. Nie oszukujmy się, takie roślinki budzą wiele emocji, ponieważ tak naprawdę nie wiemy, czy są niebezpieczne tylko dla małych owadów, czy również dla nas. Czas wszystkich uspokoić. Ludzie nie są smacznym kąskiem dla takiego stworzenia. Jeśli przed przypadek dotknie się na przykład takiego drapieżca, jak muchołówka, nie ma się czego bać, nic nam się nie stanie. Rośliny drapieżne potrzebują dużo czasu, aby strawić żywy organizm. Dla przykładu, złapana mucha jest trawiona około dwa miesiące. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że jeśli będziemy dotykać roślin mięsożernych, to coś nam się stanie.

Dziś parę słów dla osób, które są zainteresowane hodowlą roślin drapieżnych. Niestety, nie jest to łatwa sprawa. Są dość wymagające i wiele chcą od hodowcy, który ciągle musi poszerzać swoją wiedzę na ich temat. Jednymi z popularniejszych w polskich hodowlach roślin owadożernych są muchołówki, dzbaneczniki i rosiczki. Tego typu roślinki posiadają umiejętność łapania żywych owadów i wyciągania z nich niezbędnych soków. Są to najczęściej drobne owady ale i skorupiaki. Należy jednak, na samym początku, uściślić, że rośliny te, tak samo jak wszystkie inne, przeprowadzają proces fotosyntezy, jednakże przez to, że rosną w glebach ubogich w azot i inne niezbędne pierwiastki, jakoby zmuszone są do polowania na pokarm w inny, nietypowy dla zwykłych roślin sposób. Ważne jest, aby w ogóle nie nawozić ziemi, w której rosną rośliny owadożerne.
W jaki sposób rośliny mięsożerne chwytają owady? Dzięki swoim liściom, które są odpowiednio przekształcone, wyglądają jak dzbanki, pułapki zatrzaskowe czy lepy.
Jak podlewać takie rośliny? Wodą, która nie ma w sobie żadnych minerałów, więc odpada woda prosto z kranu, najlepiej jeśli będzie to woda destylowana, ale w ostateczności woda przegotowana również się nada.

Jednym z bardziej wdzięcznych okazów roślin drapieżnych jest muchołówka, której nasiona można dostać w wielu sklepach zoologicznych. Jej liście to tak zwane pułapki. Posiadają w sobie słodki nektar, który kusi do nich przyszłe ofiary. Dodatkowo kusicielem jest również piękna czerwona barwa, która sprawia, że muchy lgną do niej jeszcze szybciej.
To tylko kilka szczegółów na temat roślin drapieżnych, jeśli zachęciło Cię to do rozpoczęcia hodowli, musisz dowiedzieć się jeszcze wiele i poznać wiele informacji.