Żywopłot stanowi bardzo popularną formę ogrodzenia ogrodu bądź też wyznaczania w nim odrębnych stref. Podobnie jednak jak inne zbiorowiska roślin – wymaga regularnej i starannej pielęgnacji.

Wszystko zaczyna się jeszcze przed jego posadzeniem – oczyszczanie ziemi, odpowiednie wymieszanie jej z kompostem torfem lub innymi substancjami (w zależności od preferencji wybranych roślin), zadbanie o odprowadzenie nadmiaru wody oraz zastosowanie herbicydów mają decydujące znaczenie dla przyjęcia się i przetrwania początkowego okresu.

zywoplot_450_MM

Oprócz podlewania (w przypadku suszy) i nawożenia zabiegi pielęgnacyjne ograniczają się w zasadzie do przycinania i formowania.

W zależności od tego, jaki wybraliśmy typ żywopłotu (naturalny czy formowany) oraz z jakiego typu roślin się składa, pierwsze cięcie wykonamy już w rok po posadzeniu (jak w wypadku żywopłotów liściastych) bądź dopiero po kilku latach (w wypadku iglaków – na ogół bowiem mają naturalnie uformowaną w pożądany kształt koronę). Szczególnie u tych pierwszych jest to moment krytyczny – od pierwszego cięcia zależy bowiem w dużej mierze to, czy rośliny się przyjmą i jak będą się rozrastać. Nawet żywopłoty „naturalne” trzeba przycinać – pamiętajmy o tym, że potrafią rozrastać się wszerz na kilka metrów, dlatego chociażby minimalne zabiegi powinny pomóc utrzymać je w ryzach.

Każdy żywopłot należy poddawać regularnym zabiegom pielęgnacyjnym – polega to na usuwaniu chorych, przemarzniętych bądź martwych pędów i gałązek oraz usuwanie starych i zbyt gęstych gałęzi. „Przerzedzanie” żywopłotu stymuluje jego wzrost i pozwala ograniczyć usychanie rośliny i rozwój chorób z nim związanych.

nozyce

Żywopłoty naturalne wymagają stosunkowo rzadkiego podcinania – inaczej ma się sprawa z żywopłotami formowanymi. Przycinanie jest tu nie tylko kwestią estetyki – ale warunkują przeżycie: w naszym klimacie zimy bywają na tyle śnieżne, by uszkodzić źle uformowane rośliny – pamiętajmy o tym, że po osiągnięciu przez żywopłot wysokości powyżej 120 centymetrów powinien przypominać w przekroju trójkąt bądź trapez. Pochylenie ścian zagwarantuje również równomierny dostęp promieni słońca – dzięki czemu unikniemy niedorozwoju niższych gałązek i przerzedzania całego żywopłotu.

Przycinanie formujące wreszcie – to dzięki niemu nasz żywopłot będzie utrzymywał regularne i symetryczne – bądź, jeżeli mamy zacięcie artysty i dużo wolnego czasu – wymyślne i ozdobne kształty. Należy wykonywać je bardzo często – w przypadku żywopłotów liściastych nawet raz w miesiącu. Szczególnie w wypadku długich i rozbudowanych ścian zieleni może to pochłaniać gigantyczne ilości czasu – dlatego kwestię doboru techniki i narzędzi – a szczególnie tego, jak dobrać nożyce do żywopłotu – powinniśmy omówić z ekspertem.