Wersal- ogród Króla Słońce
Ludwik XIV nazywany „Królem Słońce" oprócz ogromnego pałacu w Europie pragnął posiadać także najpiękniejszy ogród wokół swojego pałacu. Taki był gust króla i upodobania jemu współczesnych, w owych czasach Francuzi kochali się w przepychu i wspaniałościach. Ludwik XIV nie zamierzał jednak poprzestać jedynie na fakcie posiadania ogrodu.
Nawet przyroda w ogrodzie musiała zostać podporządkowana woli absolutnego władcy. Ogrody miały być tak zorganizowane, oraz zaplanowane, aby stanowiły dalszy ciąg niesamowitej architektury pałacu. Ludwik XIV zatrudnił w tym celu znakomitego ówcześnie architekta André Le Nótre, który na ogromnych przestrzeniach wokoło pałacu stwożył ogrody, jakich dotąd świat nie widział.
W ogrodach „Króla Słońce” nic nie rosło w sposób przypadkowy, żaden krzew ani drzewo nie uchowały się w naturalnej postaci. Architekt nagiął do swoich planów i wyobrażeń całą przyrodę, postępując z nią jak z materiałem budowlanym, z którego tworzy się budowlę.
W wyniku działań André Le Nótre, architektura pałacowych ogrodów wykonana była symetrycznie i centralnie, natomiast wszystkie zaprojektowane aleje ogrodowe zbiegały się przy pałacu królewskim, znajdującym się w samym środku.
Właśnie w taki sposób powstał ogród francuski, który podporządkowuje przyrodę do zorganizowanej i uporządkowanej myśli ludzkiej w przeciwieństwie do parku angielskiego, w którym człowiek nie wtrąca się do poczynań przyrody i pozwala swobodnie, w sposób naturalny rosnąć kwiatom oraz drzewom.
Ogród wersalski słusznie jest uważany za pioniera ogrodów w stylu francuskim, ze względu na swe eleganckie rozplanowanie i dekoracje, które nie są ani przesadne ani ubogie. Ogród zajmuje obszar o powierzchni 250 akrów. Stanowi on nie tylko integralną część pałacu, ale i jego dopełnienie.
Ogrody wersalskie, z niezliczonymi fontannami, rzeźbami i grotami stanowiły niezwykłą atrakcję dla ówczesnej paryskiej arystokracji, szczególnie podczas pierwszych lat panowania Króla-Słońce. W 1664, 1668 i 1674 roku były tłem dla wyszukanych, fantazyjnych, spektakli takich jak: opery Jean-Baptiste Lully'ego i sztuk Moliera i Racine'a. W pewnym sensie całe to miejsce przypominało ogromną scenę. Tradycję tę chętnie podtrzymywali następcy Ludwika XIV, najbardziej zaś Maria Antonina. Kazała ona zbudować w posiadłości własny teatr i wiejską osadę, którą zapełniano sielankowymi pasterzami i wieśniakami i gdzie ona i jej przyjaciele mogli bawić się w wieśniaków.
Jedną z najpopularniejszych fontann Wersalskich jest Fontanna Latony. Latona była mityczną matka bliźniąt Artemidy i Apolla, (identyfikował się z nimi król Ludwik XIV). Artemida i Apollo były dziećmi, które Latona urodziła bogu Zeusowi na wyspie Delos. Prześladowana przez zazdrosną Herę została zmuszona do ucieczki przed nią, aby uchronić siebie, oraz swoje dzieci.
Fontanna Latony prezentuje się z każdej strony jako jedna całość, tył od przodu różni tylko postać Latony. Poszczególne elementy składowe są wykonane z wielkim pietyzmem. Jednak jest to fontanna, więc najpiękniej się prezentuje kiedy tryska z niej woda, zalewając srebrzystą bryzą wszystkie rzeźby. Bez bryzgającej wody, jest to tylko dobrze skomponowana grupa rzeźb.
Nawet przyroda w ogrodzie musiała zostać podporządkowana woli absolutnego władcy. Ogrody miały być tak zorganizowane, oraz zaplanowane, aby stanowiły dalszy ciąg niesamowitej architektury pałacu. Ludwik XIV zatrudnił w tym celu znakomitego ówcześnie architekta André Le Nótre, który na ogromnych przestrzeniach wokoło pałacu stwożył ogrody, jakich dotąd świat nie widział.

W ogrodach „Króla Słońce” nic nie rosło w sposób przypadkowy, żaden krzew ani drzewo nie uchowały się w naturalnej postaci. Architekt nagiął do swoich planów i wyobrażeń całą przyrodę, postępując z nią jak z materiałem budowlanym, z którego tworzy się budowlę.
W wyniku działań André Le Nótre, architektura pałacowych ogrodów wykonana była symetrycznie i centralnie, natomiast wszystkie zaprojektowane aleje ogrodowe zbiegały się przy pałacu królewskim, znajdującym się w samym środku.

Właśnie w taki sposób powstał ogród francuski, który podporządkowuje przyrodę do zorganizowanej i uporządkowanej myśli ludzkiej w przeciwieństwie do parku angielskiego, w którym człowiek nie wtrąca się do poczynań przyrody i pozwala swobodnie, w sposób naturalny rosnąć kwiatom oraz drzewom.
Ogród wersalski słusznie jest uważany za pioniera ogrodów w stylu francuskim, ze względu na swe eleganckie rozplanowanie i dekoracje, które nie są ani przesadne ani ubogie. Ogród zajmuje obszar o powierzchni 250 akrów. Stanowi on nie tylko integralną część pałacu, ale i jego dopełnienie.

Ogrody wersalskie, z niezliczonymi fontannami, rzeźbami i grotami stanowiły niezwykłą atrakcję dla ówczesnej paryskiej arystokracji, szczególnie podczas pierwszych lat panowania Króla-Słońce. W 1664, 1668 i 1674 roku były tłem dla wyszukanych, fantazyjnych, spektakli takich jak: opery Jean-Baptiste Lully'ego i sztuk Moliera i Racine'a. W pewnym sensie całe to miejsce przypominało ogromną scenę. Tradycję tę chętnie podtrzymywali następcy Ludwika XIV, najbardziej zaś Maria Antonina. Kazała ona zbudować w posiadłości własny teatr i wiejską osadę, którą zapełniano sielankowymi pasterzami i wieśniakami i gdzie ona i jej przyjaciele mogli bawić się w wieśniaków.

Jedną z najpopularniejszych fontann Wersalskich jest Fontanna Latony. Latona była mityczną matka bliźniąt Artemidy i Apolla, (identyfikował się z nimi król Ludwik XIV). Artemida i Apollo były dziećmi, które Latona urodziła bogu Zeusowi na wyspie Delos. Prześladowana przez zazdrosną Herę została zmuszona do ucieczki przed nią, aby uchronić siebie, oraz swoje dzieci.
Fontanna Latony prezentuje się z każdej strony jako jedna całość, tył od przodu różni tylko postać Latony. Poszczególne elementy składowe są wykonane z wielkim pietyzmem. Jednak jest to fontanna, więc najpiękniej się prezentuje kiedy tryska z niej woda, zalewając srebrzystą bryzą wszystkie rzeźby. Bez bryzgającej wody, jest to tylko dobrze skomponowana grupa rzeźb.